piątek, 17 lipca 2020

Rok w WOT - zakończenie służby

Bardzo trudno było mi podjąć decyzję o rezygnacji ze służby. Wojsko pociągało mnie od dawna, trudno mi przed sobą samą klarownie wytłumaczyć, dlaczego.

Lubię mundur. Lubię żołnierski, prosty i wymagający tryb życia. Stawianie czoła wyzwaniom kondycyjnym daje mi zadowolenie. Lubię się zmęczyć i dać radę. Jestem uparta i wytrzymała.

Rutyna i dyscyplina wojskowa kojarzyły mi się chyba z poczuciem bezpieczeństwa. Z jasnymi zasadami.

Było trudno. Nie było zmiłuj. Mieliśmy ćwiczyć nie tylko sprawność fizyczną, ale też odporność psychiczną. Ten drugi aspekt akurat wychodził różnie. Różni instruktorzy, różne pojęcie o ćwiczeniu odporności psychicznej żołnierza. Na szczęście dostaliśmy później świetnego dowódcę. 

Wydawało mi się, że zagrzeję tu miejsce na dłużej. Mimo różnych zastrzeżeń, które towarzyszyły mi od samego początku.

Nadszedł czas, kiedy poczułam, że trzeba się określić. Praca w cywilu czy wojsko. Widziałam coraz mniejsze możliwości uczciwego czy sensownego funkcjonowania w obu tych obszarach.

Po burzy myśli, emocji, konsultacjach z najbliższymi przeważyła chyba refleksja, czy chcę przebywać ciągle w energii wojny. I zdałam sobie jasno sprawę, że bycie żołnierzem to nie jest survival. To jest oddanie swojego życia służbie. W słusznej czy niesłusznej sprawie.

Krótkie podsumowanie szkoleń:
 
1) 16-dniowe szkolenie podstawowe - odrębny wpis na blogu
 
2) Szkolenia weekendowe raz w miesiącu (rotacje):

- taktyka (zrywanie kontaktu, przemieszczanie się marszem ubezpieczonym i in.)
- nocne bytowanie w lesie z "marszem" (półbiegiem) nocnym: 30 km w pełnym rynsztunku, w tym 5 km biegiem właściwym
- SERE (przetrwanie)
- BLOS (zasady bezpiecznego posługiwania się bronią), postawy strzeleckie, sytuacje awaryjne, czyszczenie broni
- ćwiczenia na strzelnicy: strzelanie z broni MSBS GROT
- procedury łączności, meldunek MEDEVAC, raport MIST
- ratownictwo taktyczne
- topografia i orientacja w terenie
- techniki walk i interwencji
- marsz na orientację: ok. 30 km - odrębny wpis na blogu
 
Rano poranny rozruch fizyczny. W ciągu dnia pompki i przysiady (głównie za karę). Stawiennictwo w soboty o  6 rano w Malborku. Zajęcia: Pruszcz Gdański, Elbląg, Strzepcz, Gronajny, lasy sztumskie, lasy okolic Malborka. Koniec zajęć w  niedzielę wieczór lub w przypadku nocnego bytowania w lesie wcześniej.



piątek, 3 lipca 2020

Suchy Dul

 Pasterka - Broumovske Steny - Suchy Dul - Broumovske Steny - Pasterka

Przemierzając dróżki i odnogi (te są najciekawsze) Broumovskich Sten zboczyliśmy w międzyczasie do czeskiej wioski Suchy Dul

Wioska oczarowała nas swoimi cudnymi, dobrze zachowanymi, zamieszkałymi domkami z 19 wieku w całej wsi.

Suchy Dul - Czechy
Okolice wsi Suchy Dul

Suchy Dul - Czechy
Okolice wsi Suchy Dul

Suchy Dul - Czechy
Suchy Dul

Suchy Dul - Czechy
W Kačáma Suchodolská Restaurace (Suchy Dul)

Suchy Dul - Czechy
Suchy Dul

Suchy Dul - Czechy
Suchy Dul

Suchy Dul - Czechy
Suchy Dul

Suchy Dul - Czechy
Suchy Dul

Suchy Dul - Czechy
Suchy Dul

Suchy Dul - Czechy
We wsi Suchy Dul

Suchy Dul - Czechy
We wsi Suchy Dul

Suchy Dul - Czechy
Suchy Dul

Broumovske Steny i Pasterka

 Pasterka - Broumovske Steny - Suchy Dul - Broumovske Steny - Pasterka

Broumovske Steny - pasmo górskie w Czechach zaliczane do Gór Stołowych.

Pasterka
We wsi Pasterka

Broumovske Steny
Na granicy między Polską a Czechami (styk niebieskiego szlaku z czerwonym)

Broumovske Steny
W Broumovskich Stenach

Broumovske Steny
W Broumovskich Stenach

Broumovske Steny
W Broumovskich Stenach

Broumovske Steny
W Broumovskich Stenach

Broumovske Steny
Broumovskie Steny

Broumovske Steny
Broumovskie Steny

Pasterka
Przed Schroniskiem PTTK "Pasterka"

czwartek, 2 lipca 2020

Góry Sowie - część czwarta

Baza - SOKÓŁ - WIELKA SOWA - Przełęcz Sokola - baza

Ponownie wybraliśmy się na WIELKĄ SOWĘ (1015 m). Tym razem nie było mgły.

W drodze na Wielką Sowę pauza na tarasie Schroniska Orzeł.

Góry Sowie
W toalecie Schroniska Orzeł 😉

 
Kamienna Wieża na Wielkiej Sowie ma swojego Strażnika. Gdy byłam tu w kwietniu 2015 roku, był to ten sam Strażnik. Rozpoznałam go od razu. Sprzedający bilety Tadeusz Żurawek jest sowiogórskim poetą, skromnym miłośnikiem Gór Sowich. Wewnątrz wieży wisi zdjęcie Tadeusza Żurawka. Spodobał mi się opis pod zdjęciem: 

"IV Strażnik Kamiennej Wieży na Wielkiej Sowie. Pełnomocnik Wiatrów Południowych na Góry Sowie i okolice, do rogatek wielkich miast. Albowiem wielkie miasta diabeł wymyślił na pokuszenie kobiet i mężczyzn. A kiedy ulegli pokusie, odszedł. Przestał być potrzebny. Piekło stworzyli już sobie sami."

Schodząc z Wielkiej Sowy ruszyliśmy w kierunku Małej Sowy. Plany udaremniła jednak burza.

Góry Sowie
Na Wielkiej Sowie (1015 m)

Góry Sowie
Panorama z wieży widokowej Wielkiej Sowy

Góry Sowie
Panorama z wieży Widokowej Wielkiej Sowy

Góry Sowie
Panorama z wieży widokowej Wielkiej Sowy

środa, 1 lipca 2020

Góry Sowie - część trzecia

Dwa dni na sztolnie projektu "Riese" (tajne podziemia nazistowskich Niemiec) oraz ich okolice.


WTOREK

Baza - Sierpnica -  Podziemne Miasto Osówka - Kolce - Podziemne Miasto Osówka - Sokolec - SOKÓŁ - baza

W Sierpnicy drewniany kościół z XVI w.

W Kolcach posiłek przy małym wiejskim sklepiku (w Podziemnym Mieście Osówka zamknięty był bar, na który liczyliśmy - dodatkowy nieplanowany "spacerek").

Podziemne Miasto Osówka - podczas zwiedzania sztolni wyświetlane są hologramy przedstawiające pracujących więźniów obozów koncentracyjnych oraz niemieckich żołnierzy. Na samym początku pojawia się hologram z Adamem Ferency opowiadającym o historii tego miejsca.

Sokolec - kolacja w "Karczmie pod Sową".

Zachód słońca na ambonie pod SOKOŁEM (862 m).

Góry Sowie
We wsi Sierpnica

Góry Sowie
Posiłek w pobliżu sklepu we wsi Kolce

Góry Sowie
Podziemne Miasto Osówka

Góry Sowie
Podziemne Miasto Osówka

Góry Sowie
Tomek uchwycony z ambony pod Sokołem (862 m)

Góry Sowie
Panarama z ambony pod Sokołem -w tle Góry Suche (po lewej Waligóra) i Wałbrzyskie, w oddali pośrodku Śnieżka - wśród drzew pierwszego planu nasz barakowóz (zdjęcie tego fragmentu nie obejmuje)

Góry Sowie
Na ambonie pod Sokołem (862 m)

ŚRODA

Baza - MOSZNA - WŁODARZ - Kompleks Włodarz - Walim - Rzeczka - barakowóz

WŁODARZ (811 m) leży trochę poza szlakiem, trzeba go odnaleźć. W drodze na Włodarz widziałam po raz pierwszy w życiu czarną wiewiórkę 😊.

Z Włodarza zeszliśmy na szagę do ścieżki dydaktycznej po zewnętrznej infrastrukturze Kompleksu Riese-Włodarz. Przeczołgało nas trochę po wertepach mimo woli.

Sztolnie Włodarz - zwiedzanie łodziami zalanych części podziemi.

Walim - obiad w Zajeździe Hubert.

Góry Sowie
Na Włodarzu (811 m)

Góry Sowie
W sztolniach Kompleksu Włodarz